Dzień I

5 listopada 2018
Dzień I
  1. Krzyżna Góra 654 m.n.p.m. – Rudawy Janowickie

Zajechałem na spory parking, ale z opisów i palcem po mapie miałem chytry plan by podjechał pod schronisko PTTK. Dałoby się, gdyż samochody osobowe tam stały, jednak postanowiłem górę zdobyć od parkingu przy drodze. W totalnej mgle wspiąłem się na eksponowany wierzchołek, a jedyne widoki jakie miałem to tablica z panoramę, co mógłbym zobaczyć przed sobą. Zbiegłem szybko do schroniska i zjadłem pierwszy gorący posiłek, który smakował wyjątkowo! Przy samochodzie odpaliłem rytuał i udałem się w drogę.

  1. Skopiec 724 m.n.p.m. – Góry Kaczawskie
  2. Baraniec 723 m.n.p.m.
  3. Maślak/ Folwarczna 720 m.n.p.m.

Podczas zdobywania Korony Polskich Gór Skopiec był pierwszym szczytem jaki zaliczyłem. Podejście okazało się wtedy bardzo łatwe, ale wymagało wcześniejszego rozczytanie gdzie i koło czego skręcić. W tym roku miałem to już wszystko w pamięci. Z jednego parkingu miałem do zdobycia 3 góry więc dosyć konkretnie dokoła pobiegałem. Była to najszybsza akcja podczas wyzwania: 3 szczyty na dystansie 6 km. Dosyć zabawne okazał się miejsce z rozwidleniem szlaku, gdzie na lewo miałem jedną górę, a na lewo drugą. Zdobywając Skopiec poleciałem prosto z przełęczy pod przekaźnik, gdzie trzeba było wbić się w las i ścieżką dojść do Barańca. Następnie zbiegłem prawie pod samochód i z pod dziwnego słupa z butami drogą stokową udałem się na Maślak. Tutaj zaufałem mojej intuicji i wbijając się w jedną ze stokówek wytrwale podchodziłem do góry. Szczyt okazał się zalesiony i dosyć rozległy, w ujęciu którego pomogła mi tabliczka informacyjna z nazwą wierzchołka.

0 komentarz

Mogą cię także zainteresować

Napisz co myślisz